strona za 299.pl Zamów stronę
Strona główna/Strona dla elektryka
Jedna płatność, bez abonamentu

Strona internetowa dla elektryka

Elektryk sprzedaje coś, czego klient nie potrafi ocenić i czego boi się bardziej niż innych usług. Strona ma pokazać uprawnienia, zanim ktokolwiek zapyta o cenę.

Klient nie sprawdza jakości, sprawdza uprawnienia

Instalacja elektryczna to jedyna usługa w domu, przy której źle wykonana robota może skończyć się pożarem. Klient o tym wie i podchodzi ostrożniej niż przy hydrauliku czy malarzu.

Nie potrafi jednak ocenić, czy instalacja jest zrobiona dobrze. Widzi gniazdko w ścianie i tyle. Jedyne, co może sprawdzić, to czy masz uprawnienia i czy ktoś już Ci zaufał.

Dlatego uprawnienia SEP, ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej i możliwość wystawienia protokołu pomiarowego są na stronie elektryka ważniejsze niż jakiekolwiek opisy jakości usług. To jedyne twarde dowody, jakimi dysponujesz.

Klient nie odróżni dobrej instalacji od złej. Odróżni elektryka z papierami od takiego bez.

Co musi być na stronie elektryka

Kolejność wynika z tego, jak klient ocenia ryzyko, a nie z tego, co jest dla Ciebie oczywiste.

Uprawnienia wypisane wprost

SEP do 1 kV, uprawnienia pomiarowe, ubezpieczenie OC. Napisz numery i zakres, nie samo hasło o uprawnieniach. To jest pierwsza rzecz, której szuka ktoś planujący instalację w nowym domu.

Rozdzielenie na awarie i instalacje

Awaria to telefon w ciągu minut, instalacja w budowie to spokojne zbieranie ofert. Dwie różne sekcje, dwie różne ścieżki kontaktu. Wspólny worek "usługi elektryczne" nie obsługuje żadnej z nich dobrze.

Pomiary i protokoły

Odbiory instalacji, pomiary okresowe, protokoły do odbioru budynku. Szukają tego zarządcy, inspektorzy i osoby kończące budowę, a to zlecenia powtarzalne i dobrze płatne.

Fotowoltaika i ładowarki, jeśli to robisz

To dziś najczęściej wyszukiwane usługi w branży. Jeśli montujesz panele albo ładowarki do aut elektrycznych, musi to być widoczne osobno, a nie schowane w liście.

Obszar i czas dojazdu

Elektryk często obsługuje większy teren niż jedno miasto. Wypisz miejscowości. Klient z sąsiedniej gminy zakłada, że nie dojedziesz, jeśli nie napiszesz inaczej.

Zdjęcia rozdzielnic

Zaskakująco skuteczne. Zdjęcie równo ułożonej, opisanej rozdzielnicy mówi fachowcowi i klientowi więcej o Twojej pracy niż akapit tekstu.

Uprawnienia to nie chwalenie się, to warunek wejścia

Wielu elektryków traktuje wypisywanie uprawnień jako niepotrzebne chwalenie się i wspomina o nich dopiero w rozmowie. To błąd, bo do rozmowy często nie dochodzi.

Klient porównujący trzy strony wybiera tę, na której widzi konkretne uprawnienia, a nie tę, która pisze o solidności. Numer uprawnień jest weryfikowalny, przymiotnik nie jest.

To samo dotyczy ubezpieczenia. Informacja, że masz polisę OC na określoną kwotę, zdejmuje z klienta obawę o to, co się stanie, gdy coś pójdzie nie tak. Prawie nikt tego nie pisze, więc od razu wyróżnia.

Pytania z tej branży

Czy podawać numer uprawnień publicznie?

Tak, to jawna informacja i podanie jej działa na Twoją korzyść. Klient może ją zweryfikować i właśnie o to chodzi. Jeśli wolisz nie publikować pełnego numeru, wystarczy zakres uprawnień i informacja, że numer podasz na życzenie.

Robię głównie zlecenia od firm budowlanych. Po co mi strona?

Bo zleceniodawca też Cię sprawdza, szczególnie przy większym kontrakcie. Kierownik budowy szukający podwykonawcy chce zobaczyć, że firma istnieje i ma uprawnienia. Do tego strona pozwala wyjść poza jednego zleceniodawcę, co jest cenne, gdy współpraca się kończy.

Czy warto pisać o fotowoltaice, jeśli robię ją rzadko?

Jeśli faktycznie ją montujesz, tak. To jedna z najczęściej wyszukiwanych fraz w branży i nawet kilka zleceń rocznie z tego kierunku jest warte akapitu na stronie. Nie pisz jednak o usługach, których nie wykonujesz.

Pokażmy uprawnienia, zanim klient zapyta

Napisz, jakie masz uprawnienia i co robisz. Ułożymy to tak, żeby budowało zaufanie od pierwszego ekranu.

Chcę stronę internetową