Sprzątanie to usługa, przy której klient wpuszcza obcą osobę do domu pod swoją nieobecność. Wszystko na stronie ma zmniejszać niepokój związany właśnie z tym.
Klient zamawiający sprzątanie zakłada, że każda firma potrafi umyć podłogę. Nie porównuje jakości, bo nie ma jak. Porównuje coś innego: czy może tej firmie zaufać.
Chodzi o bardzo konkretne obawy. Czy osoba przyjdzie punktualnie. Czy przyjdzie ta sama co poprzednio. Czy jest ubezpieczona, gdy coś zniszczy. Czy można zostawić jej klucze. Strona, która odpowiada na te cztery pytania, wyprzedza konkurencję pisającą o profesjonalizmie.
Drugi wymiar to podział na klientów prywatnych i firmowych. Sprzątanie mieszkań i obsługa biurowca to inny cykl sprzedaży, inne stawki i inne argumenty. Warto je rozdzielić na stronie.
Każdy punkt odpowiada na obawę, którą klient ma, ale rzadko wypowiada w rozmowie.
Informacja, że firma ma polisę pokrywającą ewentualne zniszczenia. To rozstrzyga w przypadku klientów, którzy wahają się przed wpuszczeniem kogokolwiek do domu.
Sprzątanie mieszkania do 50 metrów, mycie okien za sztukę, pranie kanapy, sprzątanie po remoncie. Ceny w tej branży da się podać i klienci ich oczekują.
Przy sprzątaniu cyklicznym to jedno z najważniejszych pytań. Jeśli przychodzi zawsze ta sama osoba, jest to konkretna przewaga i musi być napisane wprost.
Praktyczne pytanie z każdej rozmowy. Odpowiedź na stronie skraca ustalenia i pokazuje, że macie poukładane procedury.
Sprzątanie po remoncie albo przed odbiorem mieszkania to inny klient niż ten szukający sprzątania co dwa tygodnie. Oba przypadki warto opisać osobno.
Które dzielnice obsługujecie i z jakim wyprzedzeniem trzeba się umawiać. Klient po remoncie zwykle potrzebuje terminu szybko i ta informacja decyduje.
Kontrakt na sprzątanie biura albo wspólnoty mieszkaniowej jest wart wielokrotnie więcej niż pojedyncze zlecenie od osoby prywatnej i trwa latami.
Decyzja przebiega jednak inaczej. Zarządca nieruchomości albo biuro sprawdza dane firmy, ubezpieczenie, referencje od innych obiektów i możliwość wystawienia faktury. Bez strony, która to pokazuje, firma sprzątająca zwykle nie wchodzi nawet do porównania ofert.
Jeśli obsługujecie już jakieś biura albo wspólnoty, warto poprosić o krótkie referencje. Dwa zdania od zarządcy budynku otwierają rozmowy z kolejnymi.
Tak, to branża, w której klienci wprost oczekują cennika i porównują po nim oferty. Wystarczy cena za metraż albo za godzinę pracy. Brak ceny powoduje, że część osób w ogóle nie pyta.
Nie, a często jest przewagą. Klient prywatny bardzo ceni to, że przychodzi zawsze ta sama osoba i wie, czego się spodziewać. To warto napisać wprost, zamiast udawać większą firmę niż w rzeczywistości.
Poproś o nie klientów, których obsługujesz najdłużej. Wystarczy jedno zdanie i imię. Przy sprzątaniu opinie ważą bardzo dużo, bo dotyczą zaufania, a tego nie da się pokazać w żaden inny sposób.
Napisz, co sprzątacie i na jakim obszarze. Ułożymy stronę wokół zaufania, bo to ono decyduje.