strona za 299.pl Zamów stronę
Strona główna/Opinie w Google
Poradnik

Jak zdobywać opinie w Google

Dla lokalnej firmy opinie znaczą więcej niż wygląd strony. Poniżej, jak je zbierać, żeby nie brzmiało to niezręcznie, i co robić z tymi negatywnymi.

Dlaczego to ważniejsze niż większość rzeczy na stronie

Klient szukający lokalnej usługi widzi najpierw wyniki z mapką, a przy każdej firmie ocenę i liczbę opinii. Decyzja o tym, do kogo zadzwonić, zapada często na tym etapie, zanim ktokolwiek wejdzie na stronę.

Znaczenie ma zarówno ocena, jak i liczba. Firma z oceną 4,7 i sześćdziesięcioma opiniami wygrywa z firmą z oceną 5,0 i trzema opiniami, bo trzy opinie mogły napisać osoby z rodziny.

Świeżość też się liczy. Opinie sprzed trzech lat sugerują, że firma mogła przestać działać. Regularny dopływ nowych jest ważniejszy niż jednorazowe zebranie dwudziestu.

Kiedy prosić o opinię

Moment decyduje o skuteczności bardziej niż sposób proszenia. Najlepszy jest ten, w którym klient jest najbardziej zadowolony, czyli zaraz po zakończeniu pracy i zobaczeniu efektu.

Prośba wysłana tydzień później trafia do kogoś, kto zdążył o sprawie zapomnieć. Prośba wypowiedziana przy odbiorze pracy, twarzą w twarz, ma kilkakrotnie wyższą skuteczność niż wiadomość.

Najlepiej połączyć oba: poproś ustnie przy zakończeniu, a wieczorem wyślij wiadomość z linkiem. Ustna prośba przygotowuje, link usuwa przeszkodę.

Jak poprosić, żeby nie było niezręcznie

  • Powiedz wprost, że opinie pomagają Ci w pracy. Ludzie chętnie pomagają, jeśli wiedzą, że to ma znaczenie.
  • Wyślij bezpośredni link do formularza opinii, nie do profilu. Każdy dodatkowy klik zmniejsza szansę o połowę.
  • Nie podpowiadaj treści. Opinie brzmiące jak pisane pod dyktando są rozpoznawalne i szkodzą.
  • Nie proponuj rabatu ani prezentu za opinię. To narusza zasady Google i grozi usunięciem wszystkich opinii.
  • Poproś raz. Ponaglanie psuje relację i rzadko coś daje.
  • Zapytaj tylko zadowolonych. To nie manipulacja, tylko zdrowy rozsądek.

Co zrobić z negatywną opinią

Pierwsza zasada: nie usuwaj i nie próbuj walczyć. Negatywnych opinii zwykle nie da się usunąć, chyba że łamią zasady serwisu, a próby walki kończą się gorzej niż sama opinia.

Druga zasada: odpowiedz spokojnie i publicznie, w ciągu dnia lub dwóch. Odpowiedź nie jest kierowana do autora opinii, tylko do wszystkich, którzy przeczytają ją później. Ci ludzie oceniają, jak reagujesz na problem.

Dobra odpowiedź ma trzy części: przyznanie, że sytuacja była nieprzyjemna, krótkie wyjaśnienie bez tłumaczenia się i propozycja rozwiązania poza publiczną dyskusją. Bez emocji i bez podważania relacji klienta.

Paradoksalnie kilka negatywnych opinii z dobrymi odpowiedziami buduje większe zaufanie niż same piątki. Profil z wyłącznie doskonałymi ocenami wygląda podejrzanie.

Czego nie robić nigdy

  • Nie kupuj opinii. Google je wykrywa, a konsekwencją bywa usunięcie całego profilu.
  • Nie pisz opinii samemu ani nie proś o to rodziny. Wzorce są rozpoznawalne.
  • Nie oferuj zniżek w zamian. To wprost zabronione w zasadach.
  • Nie odpowiadaj na negatywną opinię tego samego dnia, gdy jesteś zdenerwowany.
  • Nie ignoruj opinii przez miesiące. Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią.

Częste pytania

Ile opinii wystarczy?

Przy lokalnej usłudze próg wiarygodności to około dziesięciu opinii. Powyżej trzydziestu firma zaczyna wyraźnie wyprzedzać konkurencję. Ważniejsze od liczby jest jednak to, żeby nowe pojawiały się regularnie.

Klient obiecał opinię i nie napisał. Przypominać?

Raz, po kilku dniach, krótko i bez presji. Jeśli nadal nie napisze, odpuść. Skuteczność drugiego przypomnienia jest znikoma, a ryzyko zepsucia relacji realne.

Czy opinie na Facebooku liczą się tak samo?

Nie w kontekście wyszukiwarki. To opinie w profilu firmy w Google pojawiają się w wynikach i na mapie, i to one wpływają na decyzję klienta. Opinie na Facebooku są dodatkiem, nie zamiennikiem.

Strona i opinie działają razem

Zbudujemy stronę, która zbiera to, na co pracujesz. Napisz, czym się zajmujesz.

Chcę stronę internetową