To pytanie sprowadza się do jednej rzeczy: czy naprawdę będziesz samodzielnie edytować treści. Poniżej uczciwe porównanie obu rozwiązań.
Strona na WordPressie to system zarządzania treścią zainstalowany na serwerze. Ma bazę danych, panel administracyjny i zwykle kilkanaście wtyczek dodających funkcje. Treści edytuje się przez przeglądarkę.
Strona pisana od zera to zestaw plików leżących na serwerze. Nie ma bazy danych, panelu ani wtyczek. Treści zmienia osoba, która ma dostęp do plików, czyli wykonawca.
Ta jedna różnica pociąga za sobą wszystkie pozostałe: koszt, szybkość, bezpieczeństwo i sposób wprowadzania zmian.
Sam WordPress jest darmowy i to bywa mylące. Realny koszt pojawia się w utrzymaniu.
System i wtyczki wymagają regularnych aktualizacji, bo nieaktualizowane stają się drogą do włamania. Aktualizacje czasem psują wygląd strony i trzeba to naprawić. Strona na WordPressie zostawiona bez opieki na dwa lata jest realnym zagrożeniem, a nie tylko zaniedbaniem.
Dlatego agencje oferują opiekę techniczną, zwykle za sto do trzystu złotych miesięcznie. To sensowna usługa, ale trzeba ją wliczyć w koszt. Przez trzy lata daje kwotę wielokrotnie większą niż samo wykonanie prostej strony.
WordPress ma sens, jeśli będziesz regularnie dodawać treści: prowadzisz bloga, często zmieniasz ofertę, dodajesz realizacje co tydzień albo planujesz sklep. Wtedy panel oszczędza realny czas i pieniądze.
Strona pisana ma sens, jeśli treści zmieniają się rzadko, a strona ma przede wszystkim istnieć, ładować się szybko i pozwalać się z Tobą skontaktować. To sytuacja większości firm usługowych.
Uczciwy test: czy w ciągu ostatniego roku zalogowałeś się do jakiegokolwiek panelu, żeby coś zmienić? Jeśli nie, panel na nowej stronie też pozostanie nieużywany, a płacisz za niego w cenie i w utrzymaniu.
Da się, ale to praktycznie budowa nowej strony. Teksty i zdjęcia zostają, konstrukcja powstaje od nowa. Dlatego lepiej wybrać świadomie na starcie, niż zakładać przesiadkę.
My, w ramach wsparcia. Wysyłasz wiadomość z tym, co ma się zmienić, a my to wprowadzamy. Przy prostych zmianach jest to zwykle szybsze niż samodzielne szukanie odpowiedniego pola w panelu.
Nie. Google ocenia stronę po tym, jak działa i co zawiera, a nie po technologii. Szybkość ładowania jest jednym z ocenianych czynników, a pod tym względem strona pisana ma zwykle przewagę.
Jeśli w Twoim przypadku lepszy będzie WordPress, powiemy to, zamiast sprzedawać własne rozwiązanie.